Opublikowany w Tutoriale

Jak zrobić aplikację.

Czasami buszuję w sieci w poszukiwaniu pomysłu. Przeglądam i przerzucam wtedy wiele stron. Nie zawsze znajdę to co potrzebuję, niekiedy znajdę coś fajnego i zapisuję sobie na później. Jak szyję ozdobne poduszki naszywam aplikację. Szukam wzoru w sieci,  albo rysuję albo wykrajam bez rysowania tak z głowy. Nie zawsze jednak przerysowanie wzoru na materiał z którego będzie aplikacja to dobry pomysł. Kiedyś w Bezdomnej Szafie znalazłam wpis na temat aplikacji i drukarki laserowej, jej pomysł zastosowałam w uproszczonej wersji do robienia prostych aplikacji filcowych i  świetnie się sprawdza.

No to zaczynamy.

Drukujemy obrazek na drukarce laserowej- to co ma być naszą aplikacją ma być czarne. Jak będzie działał gruby kontur bez wypełnienia nie sprawdzałam. Wycinamy i przykładamy do lewej strony naszego materiału, czarną zadrukowaną stroną obrazka.  Ja używam białych blatów filcowych drukowanych. Filc jest wrażliwy na wysoką temperaturę więc przed prasowaniem kładę na mój szablon kartkę papieru. Prasujemy bez pary, po lewej stronie.

DSC00454

Nasz konik pięknie się przyklei do filcu i można go wyciąć bez przypinania szpilkami.  Niestety czasami szpilki zostawiają po sobie ślady, ranią filc. Wycinamy i papier cały czas się trzyma.

DSC00455

Odklejamy papier – to lewa strona.

DSC00456

To prawa strona.

DSC00457

Przypinamy do materiału lub podklejamy – są specjalne kleje do materiału i można sobie pomóc żeby się nam aplikacja nie przesuwała i przyszywamy. Ja czasami przyszywam zygzakiem a czasami stębnówką. Dobrze jest zrobić sobie próbę na niepotrzebnym kawałku materiału aby sprawdzić który ścieg i jaka nić będzie odpowiednia. Metoda prób i błędów to klucz do sukcesu.

DSC00458

Składamy materiał na pół – aplikacją do środka. Spinamy polar na około, żeby się nie przesuwał. Dobieramy odpowiedni nacisk stopki żeby się nie rozciągał i zszywamy. Pamiętajcie o zostawieniu dziury do przewinięcia poszewki na prawą stronę. Przewijamy i wypełniamy. Kolejna sprawa to zaszycie dziury tak aby nie było tego widać. jak to zrobić znajdziecie we wpisie o literkach z materiału. Zaszywamy dziurę i gotowe. Mamy poduchę.

DSC00470

Możemy też kupić gotowe aplikacje  (z klejem lub bez niego) i nasza praca jest wtedy o wiele prostsza.

Reklamy
Opublikowany w Tutoriale

Jak uszyć lalkę szmaciankę, lalkę z gałganków.

Każdy z nas zapewne ma w domu jakiś niepotrzebny kawałek materiału, nitki i igłę. Każdy z nas ma chwilę wolnego czasu. Zawsze słyszałam, że prezent zrobiony samodzielnie, jest o wiele więcej wart niż najdroższy kupiony na pokaz. Sama lubię zrobić coś dla swoich bliskich. Czasem wychodzą z tego śmieszne sytuacje, a czasem po wielu latach okazuje się, że gliniana świnka z grosikiem w pleckach nadal stoi na stoliku nocnym i miło się kojarzy. Zamiast kupować dzieciom kolejną lalkę np.Barbie zróbmy ją sami, a przy okazji możemy pomóc Elizie.

Eliza jest to dziewczynka cierpiąca na bardzo rzadką chorobę, na którą lekarstwo jest bardzo, bardzo drogie. Można pomóc jej rodzicom uzbierać na lek wysyłając do nich lalkę szmaciankę lub kupując już istniejącą. Inicjatywa bardzo fajna, lalki też milusie. Przejrzałam aukcje dokładnie i powiem Wam, że każdy znajdzie coś dla siebie. Do kolejnych świąt jest dużo czasu ale może warto dzieciakom w rodzinie kupić taką lalę zamiast kolejnej plastikowej, takiej samej jak dziesięć innych siedzących na półce. Może właśnie ta, zrobiona z sercem będzie wyjątkową powierniczką sekretów i bolączek małych dziewczynek. Pomyślcie.

Kilka informacji na temat Elizy:

Kurs szycia lalek znajdziecie TU

Aukcje dla Elizy TU

Informacje o Elizie TU

Szycie lalek z gałganków jest fajnym pomysłem na zajęcia z dziećmi czy to w szkole na lekcji czy w ramach jakiegoś kółka, czy zajęć plastycznych. Jest w Polsce wiele Kół Gospodyń Wiejskich, może panie również się przyłączą? Rozsiewajcie wici o Elizie. Przekazujcie informacje. Mała laleczka z materiału to tak niewiele i dużo zarazem.

Od nitki do kłębka i w końcu zamieszczam wpis na temat zrobionych przeze mnie lalek.

Iskrą do ich robienia była i jest historia Elizki. I to dzięki tej małej dziewczynce przełamałam moją niechęć, obawy do szycia na maszynie. Nigdy nie szyłam na maszynie i wizja okiełznania tych haczyków, pokrętełek, stopek była na tyle zniechęcająca, że stała ona w kącie i się kurzyła. Podchodziałm do niej jak przysłowiowy „pies do jeża”. Małymi krokami i powstała pierwsza lalka.

Pierwsza lalka.

Pierwsza lalka powstała według szablonu na stronie Elizy. Jest prosty i szczerze Wam powiem, że nawet dziecko sobie poradzi z odrysowaniem i zszyciem poszzcególnych części. Ja nieco zmodyfikowałam kształt głowy i zszywałam lalkę na maszynie do szycia. Sama kwiestia „wydobycia” twarzy lalki to chyba największe wyzwanie. czasami to co mamy w głowie trudno stworzyć w rzeczywistości. Efekt oceńcie sami.

Druga lalka

Druga lalka powstała inspirowana lalką, którą dostałam kiedyś jako mała dziewczynka. Wisi na drzwiach do pokoju do dziś. Była powierniczką małych sekretów. Nie wygląda zupełnie tak jak „jej starsza siostra” – inny materiał, wygląd, oryginał ma zamek na plecach wzdłuż a moja w poprzek. Wypełniona jest głowa, ręce, nogi a tułów jest pusty – stanowi kieszeń. Ze względu na to, że ta lalka jest dosyć płaska trudno mi było wymyślić co zrobić z włosami. Ostatecznie lalka dostała kapelusz i bardzo jej w nim do twarzy.

Opublikowany w Tutoriale

Jak uszyć miękkie, wypychane literki i worek – poradnik w pigułce

Ja zrobić takie literki – moje literki mają 22 cm – instrukcja krok po kroku.

1. To nie jest nic trudnego, jeśli macie maszynę do szycia idzie to szybciej ale i bez niej dacie radę.

2. Najpierw trzeba narysować sobie literki. Ja ściągnęłam przykładowe stąd. Obrobiłam je w programie graficznym – używam programu GIMP – aby „obciąć” wszystko co mi nie potrzebne tzn. ramkę i wolne tło. Potem wydrukowałam je, każąc mojej drukarce powiększyć zakres wydruku do wysokości 22 cm. Jak już je wydrukowałam to je wycięłam.

3. Następnie trzeba odrysować literki na lewej stronie materiału – to mi zajęło najwięcej czasu, nie samo rysowanie ale dobranie materiałów kolorystycznie i tak, abym z moimi umiejętnościami poradziła sobie z szyciem danego typu materiału. Zawsze mam problem z rozciągliwymi materiałami jakąś satyną i podobnymi. Pamiętajcie, że potem te literki będziecie odwracać, więc niejako w odbiciu lustrzanym musicie je odrysować.

4. Teraz trzeba literki wyciąć i zszyć. Ten krok różne osoby robią rożnie. Ja wycinam po prostu prostokątny kawałek materiału z narysowaną literką i zszywam, potem wycinam z zachowaniem marginesu ale niektóre dziewczyny wycinają precyzyjnie przed zszyciem. Literki zszywamy po obwodzie zostawiając dziurkę na wypełnienie. Literki typu A,R,B,D,O,P zszywa się po obwodzie bez zostawiania dziurki, ale wywija przez wyciętą dziurę na brzuszku. Na blogu „w poMyskowym Świecie” ( link jest TU ) najdziecie szczegółową instrukcję jak je zrobić. Po zszyciu i wycięciu literek, trzeba je przeprasować. Aby po wywinięciu na prawą stronę nie marszczyło się brzydko na zgięciach/zakrętach trzeba ten zostawiony margines naciąć uważając aby nie przeciąć szwu.

5. Przedostatni krok to przewinięcie i wypchanie literek. Jak już literka jest zszyta i wyprasowana, zostaje ją przewinąć na prawą stronę i wypchać. Pytanie czym wypchać? Ja używam kulki silikonowej czyli tzw. sztucznego puchu z poduszek kupowanych w IKEA. Jedna poducha kosztuje nie całe trzy złote i starcza mi na 4-5 literek.

6. Ostatni etap to zszycie dziurki/wlotu najlepiej tak, aby nie było tego widać. Nie jest to łatwe. Znalazłam jednak pomoc na blogu House of Cotton – link jest TU.

I tak oto z pomocą bardziej doświadczonych osób udało mi się uszyć literki. Jeśli nie macie pomysłu na prezent dla najmłodszych członków rodziny to właśnie macie na niego instrukcję krok po kroku.

To efekty – do zdjęć ułożyłam przypadkowe imiona:

ZosiaBetiMayLeiarose

Worki są z bawełny, bez podszewki, z aplikacjami z filcu. Mają wymiary 40 cm na około 35 cm.

piespszczolaslonrybaDSC09332DSC09333

Woreczki powstały przy pomocy „Asica-Łasica i jej Świat”. Znalazłam u niej na blogu instrukcję jak szybko i dosyć łatwo uszyć taki worek. Link znajdziecie TU. Pomysł na aplikację jest mój – autorski.